VIII Niedziela Zwykła – 2 marca
Opowiedział im też przypowieść: «Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.
Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.
Łk 6, 39-45
Jest taki błąd, który często sprawia, że kolejne spowiedzi stają się bezowocne. Choć człowiek nieustannie przychodzi ze szczerym postanowieniem poprawy, to jednak niebawem wraca do konfesjonału, często z dokładnie takim samym wyznaniem grzechów… tylko wyrzuty sumienia większe (co daj Boże, bo jeśli ktoś wraca z takim samym wyznaniem i się do niego przyzwyczaił, to jego droga do nawrócenia i życia w łasce może być dużo dłuższa i trudniejsza).
Dlaczego tak się dzieje?
Przypadki są różnie, ale często problem leży nie w żalu, czy w szczerym wyznaniu grzechów, co w samym postanowieniu poprawy. Nie będzie skuteczne nigdy postanowienie poprawy, które… skupia się na grzechu. To znaczy? Takie, w którym nawracający się człowiek ograniczy się do stwierdzenia: „nie będę TEGO więcej robić”.
Tego… a więc to grzech jest w centrum postanowienia poprawy, a nie żadne dobro, które ma zająć od teraz myśli, serce i wolę. A spowiedź to nie jest tylko sięgnięcie po przebaczenie – ono dotyczy przeszłości. Spowiedź to także sięgnięcie po łaskę, która ma być naszą zbroją na przyszłość.
Jezus kontynuując swoją radykalną i wymagającą mowę w Ewangelii Łukasza daje nam do zrozumienia, że nie przyniesiemy dobrego owocu, jeśli nie będziemy pielęgnować dobra w naszym sercu. Nie chodzi tylko o to, czego nie będziesz. Chodzi przede wszystkim o to, co Twoje nawrócenie zmienia w Twojej codzienności. Jaka będzie Twoja troska o dobro, jakim dobrem się nakarmisz, w jaki sposób je rozwiniesz, jak podzielisz się nim z innymi? To ten wysiłek – czasem trudny, czasem bardzo wymagający – ma ukształtować Twoje serce, aby opierało się pokusom, które wcześniej je tak łatwo zdobywały.





