Archetyp męskości

Niedziela Świętej Rodziny

I czytanie: Syr 3, 2-6. 12-14

II czytanie: Kol 3, 12-21

Ewangelia: Mt 2, 13-15. 19-23

Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: „Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić”. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez proroka: „Z Egiptu wezwałem Syna mego”. A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się anioł Pański we śnie i rzekł: „Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na życie Dziecięcia”. On więc wstał, wziął Dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela. Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaus w miejsce ojca swego, Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w stronę Galilei. Przybył do miasta, zwanego Nazaret, i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: „Nazwany będzie Nazarejczykiem”.
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on print

                Wszystko to, co w Kościele dzieje się wokół liturgii jest takim środowiskiem, w którym dobrze czują się kobiety (śpiew, kwiaty, nastawienie na piękno, odkrywanie głębi symboli itp.). Mężczyznom ciężko się w tym wszystkim odnaleźć, czujemy się obco. Wolelibyśmy coś zbliżonego do poligonu, warsztatu samochodowego czy stadionu. Nic dziwnego, że w dzisiejszych kościołach przytłaczającą większość stanowią kobiety. Dlatego, drogie panie, pozwólcie, że dzisiejsze kazanie będzie skierowane tylko do mężczyzn. Oczywiście, nikogo z kościoła nie wypraszam, każdy może posłuchać.

  1. Św. Józef jako archetyp męskości

 

                Dlaczego tak? Dlatego, że dziś w Ewangelii zderzamy się z przykładem prawdziwego mężczyzny, takim archetypem męskości i ojcostwa – św. Józefem. Mąż sprawiedliwy, jak nazywa go Pismo Święte,  mąż Maryi, opiekun Pana Jezusa. Spokojnie można go też nazwać ojcem Jezusa, bo tak nawet mówi o nim Maryja. Choćby wówczas, kiedy wraz z Józefem znajdują Jezusa w świątyni, Maryja mówi: „ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy ciebie”. Wywiązuje się ze swoich zadań ojcostwa, ponieważ nadaje imię Jezusowi, staje się Jego pierwszym nauczycielem, wprowadza w życie. Ale gdy ten, w wieku dwunastu lat zaczyna odkrywać swoją mesjańską tożsamość, Józef znika ze sceny. Zupełnie, jakby wykonał już swoje zadanie.

                Życie tych młodych ludzi wcale nie uprościło się, gdy anioł zwiastował Maryi, że zostanie matką Jezusa. Wręcz przeciwnie. Byli w trakcie okresu zaślubin, po pierwszym momencie, który u nas często, trochę błędnie, jest porównywany do narzeczeństwa. Ten pierwszy moment to raczej właściwy ślub. Później mąż ma jakiś czas, np. rok, na przygotowanie domu dla swojej małżonki. I właśnie w tym czasie, pomiędzy tymi dwoma częściami zaślubin, Maryja staje się brzemienna. Józef, który z początku tego nie rozumie, troszczy się o nią. Chce ją oddalić, ochronić przed ewentualnymi nieprzyjemnościami czy cierpieniem ze strony społeczności. Kiedy pojawia się dziecko, które nie jest jego – myśli przede wszystkim o dobru swojej małżonki, nawet w tak, powiedzielibyśmy, ekstremalnej sytuacji. A teraz? Kiedy pojawia się jakaś trudność w małżeństwie czy w związku, on zaraz się rozpada.

Józef jest o tyle ciekawą postacią, że choć zajmuje tak ważne miejsce – jest mężem Maryi i opiekunem Jezusa – nie wypowiada w Ewangelii żadnego słowa. W ten sposób podkreślona jest jego kontemplacyjna natura. Choć nie zapisano jego słów, daje nam wspaniałą lekcję przez swoje czyny. Słucha Boga i wykonuje to, co jest jego zadaniem. Jak usłyszeliśmy dzisiaj w Ewangelii, gdy tylko otrzymał w czasie snu wskazówkę, co ma robić: „Wstań i idź do Egiptu” – wstaje i idzie. Nie zastanawia się – Maryjo, miałem zły sen. Może byśmy…. Zobaczę, czy są bilety…. Wie, że to pochodzi od Boga i dlatego potrafi zdecydowanie i szybko podjąć odpowiedzialną decyzję. I to kolejna cecha, której nam często brakuje – odpowiedzialność za swoje słowa i czyny.

Jest też ojcem nas wszystkich. W XIX wieku został uznany za patrona całego Kościoła. Święta Teresa, która właśnie św. Józefowi zawdzięcza cudowne uzdrowienie, pisała później, że święci otrzymali od Boga konkretne specjalizacje do pomagania nam w różnych sytuacjach. Ale św. Józef jest jedynym patronem, który ma możliwość pomagania nam we wszystkim. [Por. KŻ 6, 6] A papież Paweł VI, wypowiadając się o św. Józefie, wskazał, że nie trzeba dokonywać wielkich, spektakularnych dzieł, aby być dobrym, autentycznym naśladowcą Chrystusa, ale posiąść cnoty zwyczajne, ludzkie, proste – byle były prawdziwe i autentyczne. [Paweł VI, Przemówienie z 19 marca 1969]

  1. Kryzys ojcostwa we współczesnym świecie

 

Ale dlaczego dzisiaj o tym mówimy? Dlatego, że przeżywamy dziś pewien kryzys męskości, kryzys ojcostwa. Jonh Eldredge w swojej książce „Droga dzikiego serca” (którą serdecznie polecam wszystkim chłopakom i mężczyznom) opisuje sytuację, kiedy podróżnicy szli po śladach niedźwiedzi. Najpierw szły dorosłe samce, które dobrze orientowały się w terenie, które wyczuwały zagrożenia, a za nimi szły młode niedźwiedzie, stawiając łapy dokładnie w ślady tamtych. To jest właśnie wzór ojcostwa – być tym, który prowadzi swojego syna. Pan Bóg właśnie w taki sposób to zaplanował, że tym pierwszym i głównym nauczycielem każdego mężczyzny jest jego ojciec.

My, mężczyźni, lubimy mapy. Gdy wyjeżdżamy na wakacje, to przeglądamy całą trasę. Co prawda dziś funkcję tę przejmują GPS-y, ale kiedy jedzie się w nieznane, my i tak wolimy sobie zaplanować trasę sami – Tutaj wąska droga, mogę sobie popsuć zawieszenie, a tam dwupasmówka. Może i dalej będzie, ale szybciej i przyjemniej. Kobiety myślą o zupełnie innych rzeczach: czy wszystko spakowane, może kanapki zrobić, kawę do termosu… A mężczyzna analizuje mapę. To nie jest nawigacja, że pokaże tylko kawałek przed nami i niewiele mogę zrobić. Z mapy można wiele wyczytać, zaplanować sobie całą trasę, wziąć pod uwagę jakieś zmienne: postoje, korki itd. I właśnie taką mapą dla nas jest ojciec. W księdze Jeremiasza, w rozdziale 6, werset 16 czytamy: Stańcie na drogach i patrzcie, zapytajcie o dawne ścieżki, gdzie jest droga najlepsza – idźcie po niej.

Ale ktoś może zapytać, co wtedy, gdy ojciec nie zostawił mi mapy? Bo małżeństwo moich rodziców nie było szczęśliwe, bo pogubił się w swoim życiu, bo pojawiły się jakieś trudności. Skąd mam czerpać inspirację do bycia mężczyzną czy ojcem? Bóg przygotuje dla ciebie drogę, byś mógł stać się prawdziwym mężczyzną. To On jest pierwszym Ojcem, który cały czas ma nas w swojej opiece. Bóg pokaże ci, że jesteś dla niego ważny, jeżeli nigdy nie zrobił tego twój ziemski ojciec. Bo męskość musi zostać zainicjowana, musi nam zostać nadana. Przez wieki w różnych społecznościach istniała instytucja inicjacji – moment, w którym chłopiec stawał się mężczyzną. Matka wraz z koleżankami płakała, a koledzy ojca już mieli przygotowane zwierzę, by wypuścić je tuż przed synem, który miał je upolować. Ale musiał to zrobić sam, razem ze swoim ojcem. Nasze społeczeństwo już tego od nas nie wymaga i gdzieś zatracił się ten moment inicjacji. Ojcowie zajmują się pracą, by zapewnić byt swojej rodzinie i pewnie, to jest ważne. Ale jest coś, czego nie da się w życiu kupić, czego nie zapewni nawet najlepsza wypłata – więź z synem. Ją można zyskać tylko poprzez inwestycję w czas z nim spędzony. Przez pokazanie mu, jak jest ważny, przez zrobienie czegoś razem.

Kończąc, warto wrócić do tej kwestii postawionej na samym początku. Dlaczego nam, mężczyznom, tak trudno odnaleźć się w kościelnej rzeczywistości. Dlaczego często stajemy się kierowcami, którzy przywożą żonę i dzieci do kościoła i na parkingu czekają na nich, oglądając samochód sąsiada. John Eldredge pokazuje, że w życiu mężczyzny są trzy główne pragnienia: przeżyć przygodę (poddać się jakiejś próbie, sprawdzić, czy podołam), stoczyć bitwę (ożywić w sobie wojownika, znaleźć swoją wielką misję) i uratować piękną (zdobyć zamek, pokonać smoka, być dla niej bohaterem). Średniowieczni święci, którzy byli obeznani z etosem rycerskim, na czele z Ignacym Loyolą, rozumieli to, że przeżywanie swojej wiary to toczenie walki. I każdy z nas może odnaleźć się w tej rzeczywistości, kiedy podejmiemy walkę ze swoimi słabościami, wadami, grzechami, pracując nad swoim charakterem i nad swoją duchowością. Kiedy będziemy walczyć o swoją rodzinę, o miłość i dobre relacje, o bliskich. Czy w końcu, kiedy staniemy w obronie naszch wartości. Odkryli to ci, którzy zaangażowali się w inicjatywy takie jak Męski Różaniec czy Mężczyźni Św. Józefa.

I tego wam życzę, by św. Józef był dla was zawsze wzorem prawdziwej męskości i autentycznego, odpowiedzialnego ojcostwa, a także przewodnikiem na drodze duchowości. Amen.

 

Modlitwa do św. Józefa:

Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem, dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności.

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

 

Autor:

Dodaj komentarz

Przeczytaj inne komentarze do Pisma Świętego:

01

Sty

2020

"Wyrusz w drogę"

Kazanie świąteczne
Objawienie Pańskie
Brak komentarzy

12

Gru

2019

"Archetyp męskości"

Kazanie niedzielne
Niedziela Świętej Rodziny
Brak komentarzy

12

Gru

2019

"I stała się Światłość"

Kazanie świąteczne
Boże Narodzenie
Brak komentarzy

Przeczytaj inne wpisy na stronie:

Powstaje RPG o Eucharystii

Powstaje gra o tym, czym jest Eucharystia. W jej trakcie gracze będą odbędą podróż do fantastycznego świata w którym od wielu lat nie było już Eucharystii, a ludzie całkowicie o niej zapomnieli. Odkrywając, co do tego doprowadziło, gracze będą musieli nauczyć ludzi o tym, czym jest Eucharystia, a także zdobyć wszystkie przedmioty, które zostały zagrabione…

Czytaj więcej »

Jezu, wspomnij na mnie…

Dzisiaj obchodzimy Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, a zarazem ostatnią niedzielę roku liturgicznego. I tak jak za miesiąc będziemy podsumowywać cały rok 2019: jaki był, co przyniósł a co wziął, to dzisiaj warto zapytać siebie: czy ten mijający rok liturgiczny zbliżył mnie do Jezusa? (więcej…)

Czytaj więcej »

Jubileusz 40-lecia scholi

 W dnach 19-20 października 2019 roku w Przytkowicach miał miejsce niezwykły jubileusz - 40-lecie scholi parafialnej. Była to okazja do spotkania się tych, którzy przed laty byli zaangażowani w działanie parafialnej scholi a także należeli do ruchu oazowego, chodzili na spotkania lub jeździli na rekolekcje. Pomimo upływu lat i faktu, że niektórzy już nie mieszkają…

Czytaj więcej »

Mistrzostwa dekanalne piłki halowej 2019/20

Drodzy ministranci! Zbliżają się w naszym dekanacie rozgrywki kwalifikacyjne do XV Mistrzostw Polski Liturgicznej Służby Ołtarza o Puchar KNC w Piłce Nożnej Halowej. Zobaczcie więcej informacji. (więcej…)

Czytaj więcej »

Polska pod Krzyżem

14 września w święto Podwyższenia Krzyża Świętego na lotnisku Kruszyn pod Włocławkiem prawie 60 tysięcy ludzi spotkało się w ramach akcji "Polska pod Krzyżem". W tym samym momencie, w tysiącach parafii wierni spotkali się na wspólnych modlitwach, także w naszej parafii. Zobaczcie fotorelację. (więcej…)

Czytaj więcej »
%d bloggers like this: